Kolędowanie w Skansenie
Kolędy to pieśni na Boże Narodzenie. Nazwa tych pieśni pochodzi od łacińskiego calendae – co oznaczało pierwszy dzień pierwszego miesiąca roku.
Kultura polska szczyci się niezwykłym bogactwem kolęd i pastorałek. Niektóre powstały na dworach pańskich i szlacheckich, inne w chłopskich chałupach, a jeszcze inne napisali wybitni polscy poeci. Ich linie melodyczne to dostojne polonezy, skoczne mazury i krakowiaki, czy melancholijne kujawiaki. Treść to częstokroć mini-traktaty teologiczne podejmujące problem wcielenia Słowa Bożego. Inne wzruszająco opisują ubóstwo Świętej Rodziny. Ludowe obfitują w różnego rodzaju scenki obyczajowe, często humorystyczne.
Jak co roku zatem zebraliśmy się 10 stycznia A.D. 2026, aby wyśpiewać te pieśni, które są nieodłącznym elementem polskiej tożsamości. Tym razem naszemu spotkaniu, tak jak drzewiej bywało, towarzyszył za oknami kopny śnieg i siarczysty mróz, co zdecydowanie przydawało uroku kolędowaniu.
Bardzo dziękujemy koleżankom, Irenie Pelc Kozłeckiej, Grażynie Bar i Stanisławie Bytnar za przygotowanie poczęstunku dla wszystkich uczestników. Koledze Janowi Kilianowi dziękujemy za prowadzenie śpiewu i akordeonowy akompaniament.
M.K.